Szkoda całkowita pojazdu

wpis w: odszkodowania | 2

Obowiązujące przepisy wprost nie definiują pojęcia szkody całkowitej. Pojęcie to wywodzi się z wieloletniej praktyki ubezpieczeniowej. Przyjmuje się, że przesłanką wystąpienia szkody całkowitej jest nieopłacalność naprawy. Określenie progu opłacalności naprawy zależne jest od rodzaju ubezpieczenia, z którego szkoda jest likwidowana (OC – ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej; AC – ubezpieczenie autocasco).

W przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC ze szkodą całkowitą mamy do czynienia, gdy koszt napraw przekracza 100 % wartość pojazdu sprzed szkody. Natomiast przy ubezpieczeniu AC, które zawierane jest dobrowolnie, to umowa z ubezpieczycielem określa próg opłacalności naprawy. Zwykle przy ubezpieczeniu autocasco próg opłacalności naprawy ustalany jest na poziomie 70 %.

Oznacza to, że jeżeli koszt naprawy przekracza 70% wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym, to szkoda traktowana jest jako całkowita i likwidowana zostaje zgodnie z postanowieniami umowy dotyczącymi szkody całkowitej. Zasadniczo odszkodowanie w takim przypadku ustala się poprzez pomniejszenie wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym o wartość pojazdu po zdarzeniu wyrządzającym szkodę (wartość wraku, pozostałości).

W zakresie teoretycznym warto zapoznać się z artykułem Bartłomieja Chmielowca „Praktyczne problemy związane z kwalifikacją szkody jako szkody całkowitej i podejmowane w tym zakresie działania Rzecznika Ubezpieczonych”, który ukazał się w Monitorze Ubezpieczeniowym nr 41 z marca 2010 r. Artykuł ten dostępny jest również za pośrednictwem strony internetowej Rzecznika Ubezpieczonych.

Nieprawidłowa wycena ubezpieczyciela

Często kalkulacje naprawy, które otrzymujemy od zakładów ubezpieczeń odbiegają od rzeczywistych kosztów naprawy samochodu. Co robić, gdy zawyżona kalkulacja sprawia, że nasz przypadek zostaje zakwalifikowany jako szkoda całkowita, a nam zależy na naprawie samochodu?

W takich sytuacjach warto zlecić wybranemu przez siebie rzeczoznawcy sporządzenie dodatkowego kosztorysu naprawy samochodu. Możemy także poprosić o weryfikację kosztorysu sporządzonego na zlecenie ubezpieczyciela. Jeżeli nowy kosztorys wskazywał będzie, że koszt naprawy jest niższy niż 70% (ubezpieczenie AC) lub 100% (OC) wartości samochodu przed szkodą, to powinniśmy wystąpić do ubezpieczyciela o zweryfikowanie wysokości przyznanego odszkodowania. Przy ubezpieczeniach AC należy mieć jednak na uwadze, że umowy ubezpieczeniowe mogą wskazywać według jakich zasad należy obliczać szacunkowe koszty naprawy.

W przypadku podtrzymania przez ubezpieczyciela niekorzystnego dla nas stanowiska pozostaje skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Moja dotychczasowa praktyka i sukcesy w procesach z ubezpieczycielami wskazują, że twierdzenia ubezpieczycieli o wystąpieniu szkody całkowitej często nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistych lub prawidłowo oszacowanych kosztach naprawy samochodu. Warto dodać, że od ubezpieczyciela możemy dochodzić także zwrotu kosztów sporządzenia dodatkowej ekspertyzy.

Share

2 Odpowiedzi

  1. katarzyna

    Wszystko ładnie pięknie, a co Pan powie na taki temat? Otóż w Krakowie jest droga bez nazwy, po której od dawna odbywa się (z przerwami) oficjalnie transport publiczny Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu twierdzi, że nie zarządza tą drogą. Czy zatem na takiej drodze bez zarządcy!!!! i bez… nazwy, bez ujęcia jej w wykazie dróg objętych czyimkolwiek zarządem może odbywać się miejski transport publiczny???? A Prezydent miasta Krakowa jako zwierzchnik krakowskiego ZIKiT-u może być obligowany Uchwałami Rady Miasta Krakowa do jakichkolwiek działań na tej drodze? Ostatnio znalazłam Uchwałę Nr XXIII/402/2015 z dnia 09.09.2015, gdzie Rada Miasta Krakowa wyznacza Prezydenta Krakowa do przygotowania tej drogi pod autobus miejski- bo po to ma być tam przebudowa drogi i montaż sygnalizacji. Co Prezydent miasta Krakowa i ZIKiT mają do drogi, co do której ZIKiT twierdzi uparcie, że nie jest zarządcą, gdy zażądaliśmy od niego naprawy szkody na tej drodze? ZIKIT oczywiście jest zarządcą tej drogi lub pełni jego obowiązki, gdy chodzi o branie pieniędzy za prace urzędników dotyczące przebudowy tej drogi, remontów, utrzymania, za to przestaje być zarządcą, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za szkody na niej…. Jak zatem wygląda ubezpieczenie autobusów miejskiego transportu zbiorowego na takiej drodze bez zarządcy i bez nazwy? Na drodze niczyjej, bo ZIKIT się jej wypiera? NIkt mi nie wmówi, że po takiej drodze niczyjej może legalnie jeżdzić autobus miejski, jeździć powszechnie auta, bo na tę drogę prowadzą tylko drogi publiczne zarządzane przez ZIKIT i że piesi mogą tam sobie łamać nogi np na śliskiej nawierzchni bez prawa do odszkodowania. Co Pan na to? Poda Pan jakiś przepis, który jasno mówi, że droga, po której odbywa się regularny ruch publiczny pieszo-jezdny oraz jest na nią skierowany miejski zbiorowy transport publiczny musi być drogą z wyznaczonym zarządcą, mieć uregulowany stan prawny? Wg Rzecznika Ubezpieczonych na takiej drodze pieszy, czy kierowca nie ma prawa do odszkodowania za szkody na niej doznane? Od kogo ma go żądać, jeśli droga obsługująca regularny ruch publiczny, będąca przedmiotem zaplanowanych i opracowanych prac na tej drodze nie ma wyznaczonego zarządcy? Ciekawe, czy znajdzie Pan taki przepis, kto ma naprawić szkodę na takiej drodze? Pozdrawiam.

    • Witam Pani Katarzyno. Z Pani opisu wynika, że przedmiotowa droga nie stanowi drogi publicznej. W takim przypadku zastosowanie znajduje art. 8 ust. 2 ustawy o drogach publicznych, który stanowi: „Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i oznakowanie dróg wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku – do właściciela tego terenu”. Jeśli nieruchomości, po których przebiega droga należą do gminy, to najpewniej odpowiedzialność za szkody związane ze złym stanem tej drogi będzie ponosiła gmina. Pewne ustalenie strony odpowiedzialnej wymaga szczegółowej analizy sprawy. Pozdrawiam MR

Zostaw Komentarz